Odpowiedzialność, także ta w sferze ekologicznej, idzie w parze z ekonomią i o tym mogliśmy przekonać się na VI Eko Wzywaniach, 10 kwietnia we Wrocławiu. Na cyklicznej konferencji organizowanej przez Ekopraktyczni.pl już szósty raz rozmawialiśmy o aktualnych wyzwaniach związanych z ekologią – dominowały tematy gospodarki obiegu zamkniętego, budownictwa i jego rewitalizacji, ale także pojawił się pasjonujący wykład o przyrodzie, tej blisko nas.

Gdy mówimy, że coś jest ekologiczne, często mamy na myśli także drugi przymiotnik: drogie. Na Eko Wzywaniach, nie pierwszy raz, mamy okazję przekonywać się, że to powielany stereotyp, który już dawno stracił na aktualności. Najkrócej mówiąc, dzieje się tak, bo najbardziej ekologiczne jest oszczędzanie, a w nim nie sposób dopatrywać się rosnących kosztów.

Umiejętne zarządzanie zasobami, oszczędności, ograniczanie ilości odpadów i – co chyba najważniejsze w tej sprawie – świadoma, racjonalna konsumpcja – o tych sprawach rozmawialiśmy poruszając temat gospodarki obiegu zamkniętego. Wiele o GOZ mówiła Barbara Kaśnikowska, dyrektorka UMWD, która również kontynuowała ten temat w panelu dyskusyjnym. Wzięli w nim udział także: Elżbieta Stępień – posłanka na Sejm, Ewa Wolak – posłanka na Sejm kilku kadencji, Mirosław Bachorz z Instytutu Gospodarki Obiegu Zamkniętego, Andrzej Sobolak – prezes Fundacji Biorecykling oraz Jerzy Ignaszak- wiceprezes wrocławskiego WFOŚiGW. Najważniejsze wnioski z dyskusji to po pierwsze wyzwania przed jakimi stoimy. Określają je poniekąd wymagania UE, ale także wyczerpujące się zasoby. Przed nami jeszcze wiele pracy. To co napawa optymizmem to konkluzja, że doskonale wiemy na czym polega GOZ, ale jej tak nie nazywamy. – Nasi rodzice zmuszeni sytuacją stałych niedoborów w poprzednim systemie oszczędzali, gospodarowali tak, aby tracić jak najmniej – zauważył Mirosław Bachorz z IGOZ.

Rozpoczynając konferencję, zabrała głos posłanka Elżbieta Stępień, która odniosła się do aktualnych prac Komisji Ochrony Środowiska. Informowała o zakończeniu prac legislacyjnych, które mają powstrzymać powszechną wycinkę drzew, ale jednocześnie przekazała niepojące wiadomości dotyczące prawa wodnego. – Sieć rzek, wód w naszym kraju jest jak jego naturalny krwiobieg. Ingerencja w niego spowoduje nieodwracalne zmiany ekosystemów i zniszczenia – ostrzegała Elżbieta Stępień, dodając, że niestety zmiany prawa wodnego idą w kierunku nadmiernej eksploatacji polskich rzek.

Druga część konferencji skoncentrowała się przede wszystkim na budownictwie. Z jednej strony prezes WiDP, Bartosz Królczyk mówił o powstających inwestycjach wskazując zalety budowy w standardzie pasywnym. Z drugiej rozmawialiśmy o rewitalizacji (także w kontekście termomodernizacji) zabudowań, często z początku XX wieku. Rozważania dotyczyły nie tylko argumentów związanych wprost z ekologią, ale również odnosiły się do jakości naszego życia. Przedszkole w standardzie pasywny, w którym, dzięki optymalnym warunkom, nie odnotowano sezonu grypy – to tylko jeden z przykładów, jakie podawał Bartosz Królczyk. Paweł Karpiński – dyrektor w UMWD – odniósł się do zabudowań, jakie dominują we Wrocławiu. Podkreślił, że tak zwana wielka płyta doskonale nadaje się do skutecznej termomodernizacji. Zdecydowanie większym wyzwaniem są kamienice z początku XX wieku, których koszt modernizacji często przewyższa cenę budowy nowych budynków. Należy pamiętać także, jak podkreślała Paweł Karpiński, że w zdecydowanej części stan techniczny kamienic pozostawia wiele do życzenia i często zagraża bezpieczeństwu mieszkańców.

Grażyna Adamczyk-Arns, prezeska spółki Wrocławska Rewitalizacja podjęła temat rewitalizacji w szerszym kontekście niż modernizacja zabudowań. Zwróciła uwagę na fakt, że sam proces rewitalizacji jest długotrwały i musi polegać na prowadzeniu szeregu różnych aktywności, a przede wszystkim, powinien angażować mieszkańców – to warunek sukcesu. Odwołując się do przykładu Nadodrza, współpracy mieszkańców z miastem, która miała na celu na przykład zazielenienie skwerów, podwórek, podkreślała, że część zadań wcale nie wymaga ogromnych nakładów finansowych, a opiera się na komunikacji u budzeniu aktywności lokalnych społeczności.

Temat kosztów, pieniędzy powracała w każdym wystąpieniu i dyskusji, jednak rozwinęła go Katarzyna Kasner z Banku Pekao S.A. podając przykłady sposobów finansowania inwestycji, także tych w wymiarze ekologicznym.

Na zakończenie VI Eko Wzywań Marcin Kostrzynski przeniósł nas w nieodległy świat natury. Zwierzęta, często blisko miast, są „nieodległe” także w innym wymiarze. Nagrywanie ich bez ingerencji w ich codzienność, środowisko, podglądanie ich dowodzi, że ciekawość, ochota na zabawę, wiosenna radość czy słabość do smaku masła nie są tylko domeną ludzi, ale i lisów, dzików, łosi a nawet wilków. Wykład ilustrowany wyjątkowymi nagraniami, opowiedziany w pasjonujący sposób, był okazją do chwili refleksji nad tym, dlaczego ekologia jest nam potrzebna.