W Polsce powstają kolejne instalacje termicznego przetwarzania odpadów komunalnych. Spalarnie kojarzą się zazwyczaj źle, ale…

 – Finalizujemy dzisiaj jedną z najważniejszych krakowskich inwestycji – przedsięwzięcie o strategicznym wręcz znaczeniu dla ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju miasta. W minionych latach konsekwentnie budowaliśmy kompleksowy, nowoczesny system gospodarki odpadami – powiedział podczas czwartkowej uroczystości prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. – Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów jest ostatnim ogniwem i koniecznym dopełnieniem całości tego systemu, kończy proces jego tworzenia. Nie wszystko nadaje się do segregowania i odzysku. Termiczna utylizacja odpadów pozwoli nam rozwiązać ten problem w sposób bezpieczny dla ludzi i środowiska – dodał.

W Polsce powstają kolejne instalacje termicznego przetwarzania odpadów komunalnych. Eksperci podkreślają, że tego typu inwestycje mogłyby być bardziej efektywne, gdyby poza funkcją odzysku energetycznego z odpadów komunalnych miały także funkcję odzysku surowcowego. Mimo skomplikowanej konstrukcji oraz wyższych kosztów budowy korzyści z wdrożenia takiego rozwiązania mogą być znaczące.

Po latach przygotowań do projektów spalarni udało się uzyskać wszystkie zgody. Te instalacje są obecnie w fazie końcowej budowy, a niektóre z nich już w fazie rozruchu. Natomiast wszystkie z nich będą termicznie przekształcać tylko odpady komunalne, czyli to jest odzysk energetyczny z tych odpadów – wyjaśnia Grzegorz Maj, dyrektor ds. innowacji i realizacji inwestycji w firmie specjalizującej się w budowie oraz eksploatacji infrastruktury z zakresu gospodarki wodno-ściekowej, odpadowej oraz niskoemisyjnej energetyki ze źródeł odnawialnych. – Chodzi o to, żeby zintegrować możliwie najwięcej dziedzin w jednym miejscu, w jednym procesie i uzyskać jak najwyższy efekt, jeśli chodzi o odzysk surowcowy, odzysk energetyczny, redukcję emisji do powietrza i redukcję składowania odpadów – dodaje Grzegorz Maj.

Jak wynika z danych GUS, w ubiegłym roku w Polsce zebrano ponad 10,3 mln ton odpadów komunalnych, czyli o 8,3 proc. więcej niż w 2013 roku. Z 13,5 do blisko 20 proc. wzrósł udział odpadów zebranych selektywnie. Na jednego mieszkańca Polski przypadało średnio 268 kg zebranych odpadów komunalnych, co jest wciąż znacznie poniżej średniej Unii Europejskiej, która wynosi około 480 kg per capita.

Z ponad 10 mln ton zebranych odpadów komunalnych blisko połowa (4,5 mln ton) przeznaczono do odzysku. Prawie 2,2 mln ton przeznaczono do recyklingu (rok wcześniej było to 1,5 mln). Ponad 1,1 mln zostało skierowanych do biologicznych procesów przetwarzania (kompostowania lub fermentacji). Podobna ilość trafiła do przekształcenia termicznego z odzyskiem energii.

Dane GUS wskazują, że do unieszkodliwienia skierowano w ubiegłym roku ponad 5,8 mln ton, z tego zdecydowaną większość przeznaczono do składowania. W porównaniu z 2013 r. udział odpadów komunalnych przeznaczonych do unieszkodliwiania przez składowanie spadł z 63,1 do 52,6 proc. zebranych odpadów komunalnych. Niestety, to jednak wciąż dużo więcej niż w UE, gdzie składowanych jest mniej niż jedna trzecia odpadów (według danych Eurostatu za 2013 rok).