Wielokwiatowy, lipowy, akacjowy, gryczany. Bez dodatków, z czekoladą bądź owocami. Dla zdrowia, urody i smaku. Jego właściwości są zbawienne na różnego rodzaju przypadłości, nie wyobrażamy sobie okresu przeziębień bez miodu, leczymy nim schorzenia wątroby, obniżamy ciśnienie, poprawiamy humor. Istne lekarstwo dla ciała i duszy! W dniu jego producentów, czyli pszczół szczególnie przyglądamy się ich znaczeniu dla środowiska i człowieka.

 Światowy Dzień Pszczół, bo o nim mowa, obchodzimy już po raz trzeci. Nie bez powodu ONZ postanowił świętować obecność najważniejszych zwierząt na świecie, ustanawiając 20 maja Światowym Dniem Pszczół. Są zagrożone, a przecież bez nich nie ma nas, ludzi. Zastanawia Was jak bardzo jesteśmy od nich zależni? Przyjrzyjmy się faktom z życia naszych pracowitych przyjaciół.

 Bez pszczół nie ma owoców, warzyw i kwiatów. Odgrywają tak ważną rolę w ekosystemie, że bez nich, najważniejszych zapylaczy, załamałaby się produkcja żywności. Zapylają ok. 80% gatunków roślin. Współczesna gospodarka rolna, ale i zmiany klimatu nie sprzyjają jednak ich obecności, stąd liczne apele o wspólną troskę o ich los – sadzenie roślin miododajnych we własnych ogródkach czy na balkonach, codzienna dbałość o ochronę środowiska czy włączanie się w społeczną akcję Greenpeace’u – Adoptuj Pszczołę. Dla nas każda jest piękną i mądrą Mają – jej ciepły wizerunek znają kolejne pokolenia, dlatego z nadzieją liczymy, że przeżyje następne, że dzisiejsze „Wszystkiego Najlepszego” przełoży się na ich dobre życie w środowisku naturalnym. Są starsze od dinozaurów, dlatego zaśpiewane im „Sto lat” to zdecydowanie za mało! Dziękujemy im dziś również za to, że jesteśmy!