MINISTER SZYSZKO ODPOWIADA


Byli Ministrowie Środowiska poddali pod dyskusję kilka tematów związanych z działaniem ministerstwa. Minister Szyszko odniósł się do nich…

Niezależnie od tego, kto ma większość w sejmie i kto stoi na czele ministerstw, z naszego punktu widzenia, najważniejsze są styl pracy, jej efekty i skuteczność. Ważny jest także, a może i przede wszystkim, cel. Celem Ministerstwa Środowiska jest ochrona środowiska, dlatego ostatnie decyzje, które zapadały w tym resorcie zaniepokoiły.

W kontekście naszej najbliższej konferencji, IV EKO Wyzwań, zainteresowały nas odpowiedzi ministra w temacie ochrony powietrza. Poniżej cytujemy tę wypowiedź, powstrzymujemy się od komentarza. Na końcu tekstu zamieszczamy link, gdzie można zapowiedzieć się z kompletną publikacją.

Ochrona powietrza

Stanowisko czterech byłych ministrów: Największym zarzutem w tym dziale jest przyjęcie przez rząd PO-PSL pakietu energetyczno-klimatycznego i „odejście od korzystnych dla Polski konkluzji Rady Europejskiej z marca 2007 r.”. W tym kontekście warto przypomnieć, że 21 lutego 2007 r. Rada Ministrów Środowiska UE, z udziałem Min. Szyszko zadecydowała, że UE jako całość podejmuje zobowiązanie, że osiągnie co najmniej 20% redukcji emisji CO2 w 2020 r. w porównaniu do roku 1990. To wtedy Min. Szyszko mógł bronić najkorzystniejszego dla naszego kraju roku 1988, jako roku bazowego, ale tego nie zrobił.

W marcu 2007 r. Rada Europejska z udziałem Prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego zatwierdziła to zobowiązanie przyjmując słynny pakiet 3 ×20% dla całej Unii. To postanowienie stało się wytyczną dla opracowania przez Komisję Europejską w 2007 r. zasad jego realizacji w kształcie skrajnie niekorzystnym dla Polski. Potrzeba było trwających cały rok działań dyplomatycznych na wszystkich szczeblach, aby uzyskać wieloletnie derogacje dla naszego kraju dotyczące stopniowego dochodzenia do zakupu 100% uprawnień do emisji CO2 dla elektrowni (do 2020 r.) i dla wytwórców ciepła (do 2027r.), natomiast najbardziej energochłonne gałęzie przemysłu otrzymały darmowe uprawnienia do emisji CO2. Było to maksimum tego, co można było uzyskać na forum europejskim w ramach pakietu energetyczno-klimatycznego.

Odpowiedź Ministerstwa Środowiska: W punkcie 33 konkluzji Rady UE z dni 8-9 marca 2007 r., uzgodnionych przez rząd PiS, znajduje się zapis dotyczący uwzględniania okoliczności krajowych oraz odpowiednich lat bazowych pierwszego okresu zobowiązań określonego w Protokole z Kioto. Zapis ten brzmi następująco: „w zakresie wkładów państw członkowskich potrzebne jest podejście zróżnicowane, sprawiedliwe i przejrzyste, uwzględniające okoliczności krajowe oraz odpowiednie lata bazowe pierwszego okresu zobowiązań określonego w protokole z Kioto”. Dalej możemy również przeczytać, iż: „Rada Europejska […] zwraca się do Komisji o niezwłoczne rozpoczęcie, w ścisłej współpracy z państwami członkowskimi, analizy technicznej kryteriów obejmujących parametry społeczno-gospodarcze oraz inne stosowne i porównywalne parametry, co będzie stanowiło podstawę do dalszej dogłębnej dyskusji”. Zapisy takie, mimo, iż stanowiły doskonałą pozycje wyjściową do dalszych negocjacji, nie zostały w odpowiedni sposób wykorzystane przez Rząd PO-PSL, co spowodowało, że w ostatecznym kształcie Pakietu Energetyczno-Klimatycznego przyjęto niekorzystny dla polskiej gospodarki rok bazowy.

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku włączenia kwestii związanych z leśnictwem do systemu handlu uprawnieniami do emisji. Punkt 35 konkluzji Rady UE z dni 8-9 marca 2007 r. wyraźnie wskazuje, iż Komisja Europejska ma dokonać przeglądu systemu handlu uprawnieniami do emisji m.in. pod kątem „możliwego rozszerzenia jego zakresu o kwestie związane z wykorzystaniem terenów i jego zmianami, z leśnictwem i transportem powierzchniowym”.

Stanowisko czterech byłych ministrów: Uważamy też, że całkowicie niesprawiedliwy jest zarzut, że przy sprzedaży nadwyżek redukcji emisji CO2 przez Polskę partnerom zagranicznym uzyskane środki (prawie 800 mln zł) „wydatkowano na przedsięwzięcia lub technologie, których zbyciem były zainteresowane państwa kupujące AAU”. Środkami tymi zarządzał NFOŚiGW i zostały one wydatkowane w sposób uczciwy i transparentny. Beneficjenci byli zobowiązani do przeprowadzania otwartych przetargów, zgodnych z SIWZ, nie dyskryminując żadnej firmy. Warto dodać, że ponad 500 mln zł, a więc 2/3 środków, przeznaczono na termomodernizację budynków publicznych, gdzie podstawową techniką jest obkładanie elewacji styropianem. Czy to o takich technologiach zagranicznych pisze się w Bilansie otwarcia? Nawet w niewielkim programie dotyczącym niskoemisyjnego transportu miejskiego (70 mln zł) Częstochowa i Gdynia w wyniku przetargów otrzymały autobusy miejskie firm Solbus i Solaris.

Odpowiedź Ministerstwa Środowiska: Do dnia 16 listopada 2015 r. Minister Środowiska Rządu PO-PSL zawarł, w imieniu Skarbu Państwa RP, 11 umów sprzedaży AAU na 797 mln zł, zbywając 120 mln AAU. Po uwzględnieniu zwiększeń wynikających z odsetek, NFOŚiGW ma za zadanie wydatkować w ramach systemu 839 mln zł. Dotychczas NFOŚiGW wydatkował jedynie 610 mln zł, a więc 72%. Obszary, dla których opracowano tzw. programy priorytetowe realizowane w ramach systemu, to:

  • zarządzanie energią w budynkach użyteczności publicznej lub w budynkach wybranych podmiotów sektora finansów publicznych;

  • elektrociepłownie i ciepłownie na biomasę;

  • biogazownie rolnicze;

  • budowa, rozbudowa i przebudowa sieci elektroenergetycznych w celu umożliwienia przyłączenia źródeł wytwórczych energetyki wiatrowej;

  • niskoemisyjny transport miejski;

  • energooszczędne oświetlenie uliczne.

https://www.mos.gov.pl/aktualnosci/szczegoly/news/raport-otwarcia-odpowiedz-ministerstwa-na-stanowisko-bylych-ministrow-srodowiska/

3 wyświetlenia

© 2020 Eko Praktyczni. Wszelkie prawa zastrzeżone.